187 książek w 2012 roku – podsumowanie

                Nie ma co, rok zleciał piekielnie szybko, jak z bicza strzelił. Ani się obejrzałam, a z pierwszego stycznia zrobił się trzydziesty pierwszy grudnia, a ja Nowy Rok przywitam w „stanie błogosławionym” (nie wiem, kto wymyślił to stwierdzenie, ale momentami chciałabym mu wygryźć aortę…), z całkiem pokaźnym już brzuszkiem 🙂 limonka ciężarówka :))))                  Mojego […]

Monika Richardson „Pożegnanie z Anglią”

Ilość stron: 248Wydawnictwo: Wydawnictwo Czerwone i Czarne Ocena (1-10): 5 – przeciętna                                 Za Moniką Richardson przepadam już od wielu lat. Od momentu, gdy w telewizji pojawił się prowadzony przez nią fantastyczny program Europa da się lubić, zaczęłam uważać ją za kobietę inteligentną, mądrą, pełną ciepła i sympatyczną. I mimo, że w ostatnim czasie […]

A we Włoszech… – Giorgio Faletti „Zapiski sprzedawcy kobiet”

  Tytuł oryginału: Appunti di un venditore di donne Tłumaczenie: Anna Osmólska-Mętrak Ilość stron: 320 Wydawnictwo: Świat Książki Ocena (1-10): 8 – rewelacyjna                 Z Zapiskami sprzedawcy kobiet sprawa ma się… co najmniej dziwnie. Dziwnie jak dla mnie, bo ta książka, choć ma w sobie element niezmiernie irytujący, całkowicie mnie uwiodła.                                 Bravo jest […]

Robert Hughes – Rzym

Tytuł oryginału: RomaTłumaczenie: Władysław Jeżewski Ilość stron: 492 Wydawnictwo: Magnum Ocena (1-10): 7 – bardzo dobra                                 Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, a o Wiecznym Mieście napisano już tak wiele, że wydawałoby się, iż nie sposób napisać  więcej. Jednak mimo to, zmarły w tym roku Robert Hughes, znany krytyk sztuki, podjął się opisania historii […]

Nie dość dobrze… Gregory Funaro „Rzeźbiarz”

Tytuł oryginału: The Sculptor Tłumaczenie: Janusz Ochab Ilość stron: 448 Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Ocena (1-10): 4 – może być                 Okładka Rzeźbiarza głosi: Mrożąca krew w żyłach historia seryjnego mordercy, dla którego zabijanie jest naprawdę sztuką. Uwierzyłam.                 Dziewięćdziesiąt stron później wypominałam sobie swoją naiwność.                 Poczułam się oszukana. Bo choć powieść Gregory’ego Funaro […]