Fuck you, Romeo! Park is coming! (Rainbow Rowell – Eleonora i Park)

PREMIERA 18 MARCA 2015Cofnęłam się w czasie. Odmłodniałam o dekadę – o Boże, jak to brzmi! – i wsiąknęłam w tę historię calusieńka, od końcówek włosów, aż po paznokcie palców u stóp. Biedna Eleonora, biedny Park… Jezu, biedne dzieciaki! #sympathy Eleonora nie miała łatwo. Właściwie miała przesrane, nie ma co owijać w bawełnę. Płomiennowłosa, o […]

Dlaczego SeeBloggers było lepsze niż Blog Forum Gdańsk?

BO NA NIM BYŁAM. Ha ha ha i jeszcze raz ha. Słabe, sucho, dajcie popić. Jednak w sucharze tym, choć kiepskim i nie śmiesznym, tkwi maleńkie ziarenko (ziareniuniuniunio) prawdy – zakończona właśnie zimowa edycja See Bloggers podbiła moje serce bardziej, niż BFG w 2012 i 2013. Było łał.  Czuję się jak balonik wypełniony helem. Przez […]

Wyobrażasz sobie życie bez prądu? (Przedpremierowo: Marc Elsberg – Blackout)

PREMIERA 28 STYCZNIA 2015 Kiedy nie tak dawno temu pisałam o tym, jak by to było, gdyby zombie apokalipsa zdarzyła się naprawdę, ktoś w komentarzu zauważył, że to samo działoby się przy wielu innych kryzysach. Słuszna uwaga, bo nie trzeba ledwo łażących truposzy z bebechami na wierzchu, żeby ludzkość stanęła na skraju przepaści. Wystarczy na […]

Pani jest żoną?

– Ooo! – wykrzykuje na nasz widok, uśmiechając się szeroko. Otwiera drzwi, wchodzimy. Patrzy na mnie, nic nie mówi.  – Cześć, babciu – ściskam ją mocno i całuję w policzek. Słyszę, że chichocze, oddając uścisk. – A to mój syn, twój prawnuczek, Mateusz. Patrzy na Buddę i znów się uśmiecha.  – Dzień dobry panu. Jaki […]

Historia pewnego pierdnięcia, czyli nigdy nie wiesz, co sprawi Ci radość

Niech rzuci kamieniem ten, kto nigdy, przenigdy nie zaśmiał się na dźwięk odgłosu puszczanego bąka. Taaaaak… to jest ta chwila, w której Czytelnicy z niskim poziomem wrażliwości na rzeczy obrzydliwe klikają czerwony krzyżyk w prawym górnym rogu i stwierdzają, że skoro piszę o bąkach, to zupełnie mi odbiło, więc unlike.  Ale wracając do bąków. Nie […]

Absoutnie Fenomenalny Człowiek

Mija piętnaście godzin. Piętnaście godzin od chwili, kiedy na liście przeczytanych w tym roku książek zapisałam pozycję numer 6. Wciąż nie mogę dojść do równowagi. Jestem poruszona, w głowie kłębią mi się dziesiątki myśli, a każda z nich wydaje mi się być zbyt mała i zbyt płytka, zupełnie nie oddająca ogromu mojego podziwu, jaki żywię […]

Dokąd zmierzasz, mózgu? Michio Kaku – Przyszłość umysłu. Dążenie nauki do zrozumienia i udoskonalenia naszego umysłu

Jakoś tak wyszło, że powzięłam nieuświadomione (do wczoraj!) postanowienie noworoczne. Najpierw zaczęłam je realizować, a potem dopiero dotarło do mnie, że tak właściwie już od dawna chodziło mi po głowie, by nie skupiać się niemal wyłącznie na beletrystyce, ale otworzyć umysł (słowo klucz niniejszego tekstu) i dać mu jeść. A papu dla mojego mózgu to […]

Red. Dorota Krzemionka – Bliżej siebie. Rozmowy z mistrzami o życiu, uczuciach, marzeniach, relacjach, zdrowiu, finansach i możliwości zmiany siebie

Nie ma ludzi bez wad, że tak sobie od truizmu zacznę. Sama mam kilka, no, może kilkanaście, choć właściwym byłoby tu przy okazji zapytać, co kto w ogóle uważa za wadę. No ale niech będzie, mam tych kilka moich wad i właśnie dzięki nim czuję się ludzka. To one czynią mnie człowiekiem z krwi i […]

Grubas insajd mi

W dorosłość przyszło mi wejść z okaleczoną złymi doświadczeniami psychiką. W dorosłość weszłam z przekonaniem, że niezależnie od tego, jak będę się starać, nikt nigdy nie uzna mnie za wartą czegokolwiek i atrakcyjną. Lata tłumionego za wszelką cenę poczucia niższości, odcisnęły się na mnie jak sumeryjskie pismo klinowe na glinianych tabliczkach. Chujowość do potęgi. Znajdź […]

A gdyby zombie apokalipsa zdarzyła się naprawdę?

Miałabym przesrane. Zresztą wielu z nas by miało, bo powiedzmy sobie szczerze, żadne z nas kozaki. Nie? Chcesz się kłócić? To wejdź po schodach na dziesiąte piętro najbliższego wieżowca i sprawdź, na którym dostaniesz zadyszki. A wytrzymałość to tylko jedna z rzeczy, która w nas, XXI wiecznych ludziach wygodnych leży i kwiczy. źródło Problem nr […]

Matka nie jest najważniejsza, czyli Joanna Drosio-Czaplińska – Jestem tatą!

Macierzyństwo zdecydowanie nie należy do najłatwiejszych zajęć na świecie. Zapisywanie czystej tablicy, czyli wychowanie i kształtowanie małego człowieka, jest wymagające i wyczerpujące (wnerwiające* chwilami też, mamy zatem 3W), więc pomyliłby się ten, kto skłonny byłby twierdzić, że ojcowie mają łatwiej, lub że matka jest od ojca ważniejsza.  Każdego dnia obserwuję, jakim ojcem dla naszego syna […]