Becca Fitzpatrick – Niebezpieczne kłamstwa

Każdy z nas ma swoje tajemnice. Mniejsze lub większe, mniej lub bardziej znaczące, zupełnie niegroźne i takie, których ujawnienie mogłoby mieć nieprzyjemne skutki. Często też kłamiemy. A nawet jeśli nie, to w najlepszym przypadku nie mówimy prawdy. Tylko jak długo można żyć w ten sposób, zanim zacznie nas to uwierać? Zanim zaczniemy czuć się niekomfortowo z tym, że coś ukrywamy?

Siedemnastoletnia Estella była świadkiem zbrodni popełnionej przez niebezpiecznego, zdolnego do największych okrucieństw członka mafii. Dla swojego bezpieczeństwa zostaje objęta programem ochrony świadków, urzędnicy zmieniają jej imię i wysyłają do małego miasteczka Thunder Basin w rolniczym stanie Nebraska, gdzie do uzyskania pełnoletności musi znajdować się pod opieką emerytowanej policjantki. Estella, teraz już jako Stella, jest przekonana, że tych kilka miesięcy, które przyjdzie jej tam spędzić, nie będą najlepszym okresem w jej życiu. Nic dziwnego, skoro jest dziewczyną z zamożnego domu, która przez długi czas robiła tylko to, na co miała ochotę, bo jej zajęta ćpaniem matka nie zwracała na nią żadnej uwagi. Jak będzie teraz? Czy Stella zdoła w swojej nowej tożsamości poczuć się zupełnie bezpiecznie?

Becca Fitzpatrick w Niebezpiecznych kłamstwach przedstawiła historię kilkorga ludzi, których losy skrzyżowały się z losami Stelli i wśród których nie tylko ona ukrywała prawdę. Wielu z jej nowych znajomych również miało sporo do ukrycia – rzeczy, które sprawiały im ból, rzeczy, których się wstydzili lub te, o których za wszelką cenę chcieli zapomnieć. Wraz z biegiem czasu zasłony znikają, a tajemnice i kłamstwa zostają ujawnione. Czy to jednak znaczy, że atmosfera się oczyszcza? Nie do końca, zwłaszcza że Stella raz za razem musi mierzyć się z rzeczywistością, która nie do końca jej odpowiada.

Niebezpiecznie kłamstwa są jedną z tych książek, które traktuję jako fajne czytadła na jeden chaps. Czyta się nieźle i szybko, a kolejne strony jakby same uciekają pod palcami, jedna za drugą. Zdecydowanie do polecenia dla tych, którzy cenią sobie niezobowiązujące historie. Wielbiciele (a raczej wielbicielki :)) new adult będą zadowoleni.

Tytuł oryginału: Dangerous lies
Liczba stron: 424
Wydawnictwo: Otwarte

Ocena (1-10): 7 – bardzo dobra

Dodaj komentarz