Dbasz o swoje szczęście?

Wychodzę ze strefy komfortu. Opuszczam kokon, rozwijam skrzydła i przekręcam klucz w zardzewiałym zamku skrzypiących, nigdy nie używanych drzwi. Podążam krok za krokiem, uczę się mówić „nie” i przestaję wstydzić, prostuję plecy, oddycham głęboko i zmierzam w kierunku, który widzę coraz wyraźniej. Tak wyszło, i nawet specjalnie tego nie planowałam, że sobotę, dzień przed Dniem […]

Mój pierwszy czytnik – Lark Freebook 6.0 – opinia

Jestem technologicznym ignorantem. Totalnie nie obchodzi mnie, który model Samsunga króluje na rynku, jaka firma produkuje najlepsze tablety i czym różni się Kindle Paperwhite od Kindle’a innego rodzaju. Jest to wiedza, którą przeważnie uważam za totalnie zbędną i do niczego mi niepotrzebną, zwykle więc ufam tym, którzy w temacie orientują się  lepiej ode mnie, lecz […]

Dlaczego SeeBloggers było lepsze niż Blog Forum Gdańsk?

BO NA NIM BYŁAM. Ha ha ha i jeszcze raz ha. Słabe, sucho, dajcie popić. Jednak w sucharze tym, choć kiepskim i nie śmiesznym, tkwi maleńkie ziarenko (ziareniuniuniunio) prawdy – zakończona właśnie zimowa edycja See Bloggers podbiła moje serce bardziej, niż BFG w 2012 i 2013. Było łał.  Czuję się jak balonik wypełniony helem. Przez […]

Historia pewnego pierdnięcia, czyli nigdy nie wiesz, co sprawi Ci radość

Niech rzuci kamieniem ten, kto nigdy, przenigdy nie zaśmiał się na dźwięk odgłosu puszczanego bąka. Taaaaak… to jest ta chwila, w której Czytelnicy z niskim poziomem wrażliwości na rzeczy obrzydliwe klikają czerwony krzyżyk w prawym górnym rogu i stwierdzają, że skoro piszę o bąkach, to zupełnie mi odbiło, więc unlike.  Ale wracając do bąków. Nie […]

Absoutnie Fenomenalny Człowiek

Mija piętnaście godzin. Piętnaście godzin od chwili, kiedy na liście przeczytanych w tym roku książek zapisałam pozycję numer 6. Wciąż nie mogę dojść do równowagi. Jestem poruszona, w głowie kłębią mi się dziesiątki myśli, a każda z nich wydaje mi się być zbyt mała i zbyt płytka, zupełnie nie oddająca ogromu mojego podziwu, jaki żywię […]

Grubas insajd mi

W dorosłość przyszło mi wejść z okaleczoną złymi doświadczeniami psychiką. W dorosłość weszłam z przekonaniem, że niezależnie od tego, jak będę się starać, nikt nigdy nie uzna mnie za wartą czegokolwiek i atrakcyjną. Lata tłumionego za wszelką cenę poczucia niższości, odcisnęły się na mnie jak sumeryjskie pismo klinowe na glinianych tabliczkach. Chujowość do potęgi. Znajdź […]

A gdyby zombie apokalipsa zdarzyła się naprawdę?

Miałabym przesrane. Zresztą wielu z nas by miało, bo powiedzmy sobie szczerze, żadne z nas kozaki. Nie? Chcesz się kłócić? To wejdź po schodach na dziesiąte piętro najbliższego wieżowca i sprawdź, na którym dostaniesz zadyszki. A wytrzymałość to tylko jedna z rzeczy, która w nas, XXI wiecznych ludziach wygodnych leży i kwiczy. źródło Problem nr […]

Bye bye 2014, czyli o książkach, Instagramie, odchudzaniu i Buddzie

Umilałam sobie w tym roku życie, bo niby czemu nie? I to wcale nie jest tak, że tylko czytałam. Przede wszystkim pilnowałam, żeby Budda nie obrócił w pył wszystkiego, czego postanowił dotknąć, a wierzcie mi, jest to zadanie szalenie wyczerpujące. Nie udało mi się uchronić Dumy i uprzedzenia przed jego szybkimi rączkami, zatem… spoczywaj w […]