Felicia Yap – Wczoraj

Gdybyśmy zapytali Claire, co przedwczoraj jadła na obiad, miałaby niemały problem z odpowiedzią. Być może sięgnęłaby do swojego iDiary, żeby się tego dowiedzieć. To jednak nie gwarantuje, że znalazłaby tam odpowiedź. A może zamiast tego zapytałaby o to swojego męża, Marka? Łatwe pytanie, trudna odpowiedź. Ale tak właśnie wygląda codzienność Claire, monoski, czyli osoby, której pamięć krótkotrwała sięga tylko jednego dnia wstecz. Claire miała pecha, natomiast Mark wprost przeciwnie. Urodził się bowiem jako duos, czyli osoba, która pamięta aż dwa dni do tyłu. A to już wystarczająco dużo, by zostać członkiem elity społeczeństwa.

O tym, jak bardzo brak pamięci może naprawdę utrudnić życie, Mark i Claire dowiedzą się, gdy przepływająca w okolicach ich domu rzeka Cam wyrzuci na brzeg ciało kobiety. Z nieznanych powodów oboje znajdą się w samym centrum wydarzeń, a co gorsza, wszystkie znaki na niebie i ziemi będą zdawały się wskazywać, że to właśnie Mark miał coś wspólnego z tym morderstwem. Nie trzeba geniusza, by wiedzieć, że cała sytuacja nie będzie zbyt przyjemna dla żadnego z nich. A jak dojść do prawdy, jeżeli zawodzi pamięć? To się dopiero okaże.

Felicia Yap poczęstowała mnie całkiem przyzwoitym, miejscami bardzo zawiłym thrillerem, w który umiejętnie wplotła wątek dystopijny. Przyznaję z ręką na sercu, że z początku miałam niemałe trudności ze zrozumieniem codziennych problemów wykreowanego przez nią społeczeństwa dzielącego się na monosów i duosów – wynika to pewnie z faktu, że trudno jest wyobrazić sobie, czym jest brak pamięci komuś, kto nie ma z tym żadnych problemów. Mimo to krok w krok podążałam za Claire i Markiem, usiłując rozwikłać pojawiające się w miarę rozwoju akcji wątki, a tych – możecie mi wierzyć – nie brakowało.

Wykreowani przez Yap bohaterowie zaskakują, ale na plus – mają wyraziste osobowości i nie można ani przez chwilę odczuć, że autorka kogokolwiek potraktowała po macoszemu. Każdemu nadała charakterystyczny rys i uczyniła z nich ludzi z krwi i kości. Wisienką na torcie jest postać Sophii, czyli kobiety, której ciało na początku powieści znaleziono na brzegu rzeki.

Wczoraj z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom thrillerów, zwłaszcza bardzo popularnych w ostatnim czasie thrillerów psychologicznych. Trzyma w napięciu do samego końca i zdecydowanie nie pozwala się nudzić.

 

Tytuł oryginału: Yesterday
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: W.A.B.

Ocena (1-10): 6 – dobra

2 Replies to “Felicia Yap – Wczoraj”

  1. Myślę, że to będzie przyjemna lektura na wakacje

  2. Ciekawie się zapowiada. Fajnie to opisałaś

Dodaj komentarz

Privacy Preference Center

Necessary

Advertising

Analytics

Other