Janina David „Skrawek nieba”

Tytuł oryginału: A square of sky
Tłumaczenie: Elżbieta Olender-Dmowska, Katarzyna Malita

Ilość stron: 488
Wydawnictwo: Magnum (dziękuję!)
Ocena (1-10): 8 – rewelacyjna
                Nie skłamię, jeśli powiem, że Skrawek nieba to jedna z najlepszych powieści, jakie czytałam w tym roku. Nie skłamię, jeśli powiem, że poruszyła mnie na tyle mocno, iż myślę o niej nadal, mimo że od przeczytania minęło już kilka dni. Nie skłamię nawet wtedy, jeśli powiem, że stawiam ją wyżej, niż Dziennik Anne Frank i jakąkolwiek inną czytaną przeze mnie kiedykolwiek książkę o wojnie i holokauście.
                Skrawek niebato historia Janiny Dawidowicz, dziewczynki mieszkającej w Kaliszu i wychowującej się w zamożnej, żydowskiej rodzinie. Na skutek wybuchu wojny, dziewięcioletnia Janina i jej rodzice zmuszeni są opuścić rodzinne miasto i uciec do Warszawy, gdzie – jak się im wydaje – będą bardziej bezpieczni. Rzeczywistość szybko jednak weryfikuje ich oczekiwania i nadzieje, okazuje się bowiem, że Warszawa jest prawdopodobnie najgorszym miejscem, jakie Dawidowiczowie mogli wybrać na swój azyl. Bombardowania, życie w getcie, głód, brud i permanentny strach o kolejny dzień… wszystko to bez przerwy towarzyszy dorastającej Jasi. Pewnego dnia udaje się jej szczęśliwie wydostać z getta. Trafia do zaprzyjaźnionej rodziny, gdzie jednak nie zagrzewa miejsca – zostaje wysłana do klasztoru, a później do sierocińca. Przez kilka lat Jasia żyje w przerażającej, niezwykle trudnej rzeczywistości i ostatkiem sił walczy o przetrwanie.
                Wspomnienia Janiny David (pierwotnie Dawidowicz) opowiedziane są z perspektywy bezbronnego, niewinnego dziecka, zmuszonego oglądać rzeczy, których widzieć nie powinno. Mimo całego tragizmu wojennej rzeczywistości, miejscami przebija się z tej historii odrobina dziecięcej beztroski i radości, czy nieco naiwnej wiary w ludzką dobroć. Skrawek niebato opowieść na wskroś poruszająca, dotykająca najtragiczniejszych zdarzeń ubiegłego stulecia. Przypomina o nieludzkich zachowaniach ujawniających się pod wpływem wojny  i prześladować, ale i wspomina te, które zasługują na pochwałę. Napisana niezwykle plastycznym językiem, pozwala na całkowite zatracenie się w niej. Wywołuje łzy, ale i uśmiech, a przede wszystkim skłania do głębokiej zadumy. Zdecydowanie można uznać ją jedną z najlepszych i najbardziej wartościowych książek w tej tematyce. Szczerze polecam.    

6 Replies to “Janina David „Skrawek nieba””

  1. Uwielbiam literaturę z wątkami wojennymi. O "Skrawku nieba" nie słyszałam, ale już dopisuję tę książkę na listę tych, które muszę przeczytać.

  2. Książka w sam raz wpisuje się w moje gusta literackie. Książki, które opisują II wojnę światową i holokaust zawsze wywołują u mnie burzę uczuć i refleksji…

  3. Uwielbiam książki o wojnie, o Holokauście, więc muszę koniecznie ją przeczytać. Mam nadzieję, że poruszy mnie tak mocno jak Ciebie!

  4. Tą tematyką zaczęłam się interesować w klasie maturalnej (kiedy to było? ;)), bo pisałam prezentację o Holocauście i od tego czasu staram się wyłapywać ciekawe pozycje traktujące o tym temacie. "Skrawek nieba" będę miała więc na uwadze, a co do książki A. Frank to już chyba od pół roku czekam, aż koleżanka przeczyta i pożyczy mi swój egzemplarz. Przyznaję, że na tego typu lektury muszę mieć odpowiedni nastrój, bo nie zawsze jestem gotowa zmierzyć się z okrucieństwem wojny. Takie książki na długo zostają w pamięci.

    A tak swoją drogę, ale zasuwasz z tymi książkami, jeszcze trochę i będzie 200. Nieźle 🙂

  5. Przyznam, że rzadko sięgam po tego typu książki, jednak ten tytuł wydaje się być wart poświęcenia mu czasu.

  6. Wstyd się przyznać, ale częściej sięgałam po romanse i książki przygodowe, niż po takie autentyczne opowieści pełne ludzkich dramatów. Może dlatego, że nie dorosłam? Bałam się takich poważnych, tragicznych tekstów? A może tak było wygodniej, prościej… bo nie trzeba było myśleć, nic nie bolało, lekko się czytało? Pora zmienić nawyki i połknąć trochę prawdy, nawet jeśli będzie boleć i straszyć. Dzięki za tę propozycje!

Dodaj komentarz