John Corey Whaley – Chłopak, który stracił głowę

Dwa kursy autobusem, a dokładnie do pracy i z powrotem – tyle czasu zajęło mi przeczytanie opowieści o chłopaku, który stracił głowę. I to dosłownie stracił, bo po prostu mu ją obcięto. Brzmi hardkorowo i, no cóż, takie właśnie jest. Ale do rzeczy.

Travis ma fajnych rodziców, cudowną dziewczynę Cate i najlepszego przyjaciela Kyle’a. Niestety, ma też ostrą białaczkę limfoblastyczną, a jego szanse na odzyskanie zdrowia są niemal zerowe. To zdecydowanie kijowa sytuacja, biorąc pod uwagę, że Travis jest nastolatkiem i ma jeszcze przed sobą całe życie. Wszyscy wokół powoli tracą nadzieję, ale okazuje się, że nie wszystko stracone. Kiedy chłopak otrzymuje szansę, by poddać się pionierskiemu leczeniu polegającemu na zamrożeniu go i przywróceniu do życia w chwili, gdy możliwe będzie wybudzenie go, nie zastanawia się nawet przez chwilę. W ten oto sposób budzi się po pięciu latach w innym ciele, mianowicie w ciele chłopaka, który zmarł na raka mózgu. Ale spoko, bez obaw, Travis zachował twarz (uwaga, suchar). Problem pojawia się, gdy nasz bohater odkrywa, że jego dziewczyna ma już dwadzieścia jeden lat i… narzeczonego. Domyślacie się już, co się stanie?

Książka autorstwa Johna Coreya Whaley’a to kolejna młodzieżowa powieść, po którą śmiało sięgnąć mogą nie tylko ci, którzy wciąż mają „naście”, ale i ci, którym licznik pokazuje już z przodu dwójkę i trójkę. Dlaczego? Dlatego że to, iż główny bohater Chłopaka… jest nastolatkiem, zupełnie o niczym nie przesądza. Opowieść o nim to historia młodego człowieka, który z powodu choroby musiał dorosnąć szybciej niż jego rówieśnicy, a później, gdy już okazało się, że przeżył, musiał stanąć twarzą w twarz ze świadomością, że sorry, Winnetou, ale nic już nie będzie takie, jak przedtem. Travis jest uroczo autoironiczny i w swojej wierze w pewne rzeczy rozbrajająco wręcz naiwny. Oprócz głównego bohatera zdecydowanie wartymi uwagi postaciami są Kyle i Hatton. Cate, choć jest w zasadzie niemal najważniejszą postacią w historii Travisa, niestety nie porywa.

Chłopak, który stracił głowę to powieść lekka i pełna humoru, taka na raz, którą aż szkoda przerywać w trakcie. Dla mnie zaś to również kolejny dowód na to, że Moondrive jest zdecydowanym liderem w kwestii literatury młodzieżowej i nic nie wygląda na to, by miało się to w najbliższej przyszłości zmienić. 

Tytuł oryginału: Noggin
Liczba stron: 350
Wydawnictwo: Otwarte / Moondrive

Ocena (1-10): 7 – bardzo dobra

Dodaj komentarz